<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Nieruchomości i budownictwo - Aval Consult - Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Gdańsk</title>
	<atom:link href="https://www.avalconsult.pl/category/nieruchomosci-i-budownictwo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.avalconsult.pl/category/nieruchomosci-i-budownictwo/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 01 Jun 2020 11:30:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://www.avalconsult.pl/wp-content/uploads/2018/07/favicon.png</url>
	<title>Nieruchomości i budownictwo - Aval Consult - Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Gdańsk</title>
	<link>https://www.avalconsult.pl/category/nieruchomosci-i-budownictwo/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Zmiany w przepisach Prawa budowlanego oraz ich wpływ na proces inwestycyjny</title>
		<link>https://www.avalconsult.pl/zmiany-w-przepisach-prawa-budowlanego-oraz-ich-wplyw-na-proces-inwestycyjny/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aval Consult]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2020 11:30:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nieruchomości i budownictwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.avalconsult.pl/?p=1756</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z dniem 19 września 2020 r. wejdzie w życie nowelizacja Prawa budowlanego, którą wprowadza ustawa z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy – Prawo budowlane i niektórych innych ustaw (Dz.U. 2020 poz. 471). Zaktualizowanie przepisów Prawa budowlanego było od dawna wyczekiwane przez uczestników procesu inwestycyjnego. Poniżej omówione zostaną najistotniejsze zmiany wynikające z nowelizacji.  Pierwszą [...]</p>
<p><a class="btn btn-secondary understrap-read-more-link" href="https://www.avalconsult.pl/zmiany-w-przepisach-prawa-budowlanego-oraz-ich-wplyw-na-proces-inwestycyjny/">Read More...</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.avalconsult.pl/zmiany-w-przepisach-prawa-budowlanego-oraz-ich-wplyw-na-proces-inwestycyjny/">Zmiany w przepisach Prawa budowlanego oraz ich wpływ na proces inwestycyjny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.avalconsult.pl">Aval Consult - Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Gdańsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Z dniem 19 września 2020 r. wejdzie w życie nowelizacja Prawa budowlanego, którą wprowadza ustawa z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy – Prawo budowlane i niektórych innych ustaw (Dz.U. 2020 poz. 471). Zaktualizowanie przepisów Prawa budowlanego było od dawna wyczekiwane przez uczestników procesu inwestycyjnego. Poniżej omówione zostaną najistotniejsze zmiany wynikające z nowelizacji.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong>Pierwszą z nich jest nowa definicja obszaru oddziaływania obiektu. Obecnie obowiązująca ustawa pozwala zakwalifikować do obszaru oddziaływania obiektu różnego rodzaju immisje, na przykład dźwiękowe, zapachowe, czy też w postaci dymu albo wibracji. Z treści nowej definicji wynika natomiast, że obszar oddziaływania obiektu zostanie ograniczony do fizycznego, technicznego wpływu na możliwość zabudowania nieruchomości sąsiednich. Konsekwencją opisywanej zmiany będzie znaczne ograniczenie kręgu osób, które mogą uzyskać status strony postępowania administracyjnego w sprawie pozwolenia na budowę. A w rezultacie przyspieszeniu ulegnie rozstrzygnięcie wielu wniosków w tym przedmiocie. Z uzasadnienia do projektu ustawy wynika, że celem ustawodawcy było sprecyzowanie pojęcia obszaru oddziaływania, gdyż aktualnie obowiązująca definicja nastręczała trudności interpretacyjnych i konieczne było dokonywanie jej wykładni przez sądy administracyjne.</p>
<p style="text-align: justify;">Następnie ustawodawca dążąc do usprawnienia procesu realizacji inwestycji rozszerzył katalog zwolnień z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę bądź zgłoszenia planowanych robót budowlanych. Wskutek tej zmiany nie będzie już wymagała uzyskania pozwolenia, a jedynie dokonania zgłoszenia, budowa między innymi: wolnostojących budynków mieszkalnych, mieszczących się na działce, na której zostały zaprojektowane, sieci gazowych o ciśnieniu roboczym nie wyższym niż 0,5 MPa, cieplnych, kanalizacyjnych, wodociągowych, a także przydomowych oranżerii bądź wiat o powierzchni nieprzekraczającej 35 m<sup>2</sup>, czy ogrodzeń o wysokości powyżej 2,20 m. Natomiast nie będą wymagały ani pozwolenia na budowę ani zgłoszenia następujące prace: wykonanie instalacji wewnątrz i na zewnątrz użytkowanego obiektu, za wyjątkiem instalacji gazowej, budowa wiat przystankowych i peronowych, stanowisk postojowych dla samochodów osobowych do 10 stanowisk włącznie, montaż parkometrów z własnym zasilaniem, biletomatów, czy automatów sprzedających.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejną niezwykle istotną zmianą jest wprowadzenie nowego zakresu podziału projektu budowlanego. Ustawodawca wyróżnił jego trzy główne części: projekt zagospodarowania działki lub terenu, projekt architektoniczno-budowlany i projekt techniczny. Zmienione przepisy dotyczące projektu architektoniczno-budowlanego wskazują, że będzie on również obejmował układ przestrzenny obiektu, opinię geotechniczną oraz informacje o sposobie posadowienia obiektu budowlanego, a także informacje o wyposażeniu technicznym budynku, w tym projektowanym źródle lub źródłach ciepła do ogrzewania i przygotowania ciepłej wody użytkowej. Natomiast projekt techniczny ma obejmować projektowane rozwiązanie konstrukcyjne obiektu wraz z wynikami obliczeń statyczno-wytrzymałościowych, charakterystykę energetyczną (w przypadku budynków) oraz projektowane niezbędne rozwiązania techniczne oraz materiałowe. Nadto, w jego skład będzie wchodzić, w zależności od potrzeb, których niestety nie sprecyzowano w przepisach, dokumentacja geologiczno-inżynierska lub geotechniczne warunki posadowienia obiektów budowlanych. Z falą krytyki w branży budowlanej spotkał się obowiązek posiadania projektu technicznego już na etapie złożenia zawiadomienia o planowanym rozpoczęciu robót. Do wspomnianego zawiadomienia wymagane jest bowiem dołączenie oświadczenia projektanta i projektanta sprawdzającego o sporządzeniu przedmiotowego projektu technicznego. Zasygnalizowania w tym miejscu wymaga, że nowelizacja rozszerza obowiązki projektanta o zapewnienie zgodności projektu technicznego z projektem zagospodarowania działki lub terenu i projektem architektoniczno-budowlanym. Nowy zakres podziału projektu budowlanego ma służyć ograniczeniu ilości dokumentacji przedkładanej wraz z wnioskiem o wydanie decyzji o pozwolenie na budowę. W tym celu zmniejszono również liczbę wymaganych egzemplarzy projektu budowlanego, które załączane się do wniosku &#8211; z czterech do trzech egzemplarzy.</p>
<p style="text-align: justify;">W znowelizowanym Prawie budowlanym pojawiło się uproszczone postępowanie legalizacyjne. Usunięcie skutków samowoli budowlanej w tym wypadku będzie znacznie ułatwione i tańsze. Nowe postępowanie znajdzie zastosowanie do obiektów budowlanych bądź ich części, które wzniesiono co najmniej 20 lat temu. Podmiot, który dopuścił się samowoli budowlanej, aby dokonać jej legalizacji będzie zobowiązany do przedłożenia organowi oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej obiektu budowlanego oraz ekspertyzy technicznej sporządzonej przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia budowlane. Istotnym jest zauważenie, że w przypadku tych obiektów nie będzie konieczne wykazanie zgodności zabudowy z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego – stanowiło to jedną z głównych przyczyn braku możliwości zalegalizowania samowoli budowlanej. W uproszczonym postępowaniu legalizacyjnym organy nie będą pobierały opłaty legalizacyjnej. Niestety nowa procedura nie będzie obejmować obiektów, wobec których przed dniem wejścia w życie ustawy wydano decyzję o nakazie rozbiórki.</p>
<p style="text-align: justify;">Zmianą również wartą uwagi jest określenie końcowego terminu, po upływie którego nie będzie już możliwe stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę i użytkowanie obiektu. Ustanowiono, że termin ten wynosi 5 lat i liczony jest od dnia doręczenia decyzji lub jej ogłoszenia. Wprowadzenie przedmiotowego uregulowania daje pewność użytkownikom obiektów budowlanych, którzy nie uczestniczyli w procesie ich powstawania, że nie zostaną obciążeni konsekwencjami odstępstw w trakcie budowy od zatwierdzonego przez organ projektu budowlanego bądź wydanego pozwolenia na użytkowanie obiektu.</p>
<p style="text-align: justify;">Przedstawione powyżej nowe rozwiązania w dalszym ciągu nie odpowiadają w pełni oczekiwaniom uczestników procesu inwestycyjnego, którzy od lat postulują o zmniejszenie stopnia jego biurokratyzacji i wprowadzenia klarownych procedur. Stwierdzić jednak należy, że zmiany te z pewnością przyczynią się do przyspieszenia realizacji wielu inwestycji, w szczególności tych o mniejszym stopniu skomplikowania.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.avalconsult.pl/zmiany-w-przepisach-prawa-budowlanego-oraz-ich-wplyw-na-proces-inwestycyjny/">Zmiany w przepisach Prawa budowlanego oraz ich wpływ na proces inwestycyjny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.avalconsult.pl">Aval Consult - Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Gdańsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>A. Łęczyńska: Czy wykonawca musi sprawdzać projekt budowlany?</title>
		<link>https://www.avalconsult.pl/czy-wykonawca-musi-sprawdzac-projekt-budowlany/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aval autor]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 May 2019 12:01:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nieruchomości i budownictwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.avalconsult.pl/?p=761</guid>

					<description><![CDATA[<p>Istnieją różne formuły wykonywania robót budowlanych. W szczególności wyróżnia się formułę „zaprojektuj i wybuduj”, w której wykonawca nie tylko buduje daną inwestycję, ale również projektuje ją na podstawie przekazanych przez inwestora założeń, a także formułę „wybuduj”, zakładającą wyłącznie realizację prac przez wykonawcę, na podstawie przedłożonego przez inwestora projektu. W niniejszym artykule skupimy się na niejako [...]</p>
<p><a class="btn btn-secondary understrap-read-more-link" href="https://www.avalconsult.pl/czy-wykonawca-musi-sprawdzac-projekt-budowlany/">Read More...</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.avalconsult.pl/czy-wykonawca-musi-sprawdzac-projekt-budowlany/">A. Łęczyńska: Czy wykonawca musi sprawdzać projekt budowlany?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.avalconsult.pl">Aval Consult - Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Gdańsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 12pt;">Istnieją różne formuły wykonywania robót budowlanych. W szczególności wyróżnia się formułę „zaprojektuj i wybuduj”, w której wykonawca nie tylko buduje daną inwestycję, ale również projektuje ją na podstawie przekazanych przez inwestora założeń, a także formułę „wybuduj”, zakładającą wyłącznie realizację prac przez wykonawcę, na podstawie przedłożonego przez inwestora projektu. W niniejszym artykule skupimy się na niejako klasycznej formie współpracy inwestora i wykonawcy, czyli wykonywaniu przez wykonawcę robót w oparciu o projekt otrzymany od inwestora. Zgodnie z art. 647 Kodeksu cywilnego, rozkład obowiązków związanych z przedsięwzięciem inwestycyjnym wygląda następująco – inwestor zobowiązany jest dokonać wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w tym przekazać teren budowy, dostarczyć projekt, odebrać obiekt i zapłacić wykonawcy umówione wynagrodzenie. Natomiast wykonawca zobligowany jest do oddania przewidzianego w umowie obiektu, który ma być wykonany zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej. Już z samego brzmienia przytoczonego powyżej przepisu wynika, że projekt budowlany ma podstawowe znaczenie dla realizacji budowy, a związane z nim obowiązki obciążają zarówno inwestora (dostarczenie projektu), jak i wykonawcę (przestrzeganie projektu). Skoro zatem jest to tak doniosły dokument, to należy zadać pytanie jak wnikliwie wykonawca powinien sprawdzić prawidłowość projektu przed przystąpieniem do robót budowlanych i jakie negatywne skutki może ponieść w przypadku, gdy wykona swe prace na podstawie projektu zawierającego wady, co przełoży się na jakość prac lub użytkowość całej inwestycji.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 12pt;">W art. 651 Kodeksu cywilnego zawarto regulację, w myśl której: <em>„Jeżeli dostarczona przez inwestora dokumentacja, teren budowy, maszyny lub urządzenia nie nadają się do prawidłowego wykonania robót albo jeżeli zajdą inne okoliczności, które mogą przeszkodzić prawidłowemu wykonaniu robót, wykonawca powinien niezwłocznie zawiadomić o tym inwestora.”</em> Z przepisu tego wynika, że na wykonawcy ciąży obowiązek poinformowania inwestora o stwierdzonej wadliwości projektu. Przy czym Sąd Najwyższy w szeregu swoich orzeczeń stwierdził, że wykonawca nie ma obowiązku szczegółowo sprawdzać projektu przed przystąpieniem do robót, gdyż może nawet nie posiadać tak specjalistycznej wiedzy z zakresu projektowania, niemniej jednak w przypadku, gdy wadę dostrzeże, powinien o niej bezzwłocznie zawiadomić inwestora. Warto w tym miejscu przytoczyć jeden z nowszych wyroków Sądu Najwyższego w tym zakresie, w którym obszernie omówiono tę kwestię – wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2016 r. (sygn. akt: V CSK 138/16): <em>„</em><em>Z art. 651 k.c. nie wynika, aby wykonawca w każdym przypadku miał obowiązek szczegółowego sprawdzenia dostarczonej mu przez inwestora dokumentacji w celu wykrycia jej ewentualnych wad, zważywszy, że wykonawca nie musi dysponować specjalistyczną wiedzą z zakresu projektowania. Obowiązek wykonawcy określony w art. 651 k.c. należy rozumieć w ten sposób, iż musi on niezwłocznie zawiadomić inwestora o niemożliwości realizacji inwestycji na podstawie otrzymanego projektu lub o tym, że realizacja robót zgodnie z dostarczonym projektem spowoduje powstanie obiektu wadliwego. W tym ostatnim wypadku chodzi jednak o takie sytuacje, w których stwierdzenie nieprawidłowości dostarczonej dokumentacji nie wymaga specjalistycznej wiedzy z zakresu projektowania. Wykonawca nie ma obowiązku badać szczegółowo projektu, zatem art. 651 k.c. ma zastosowanie jedynie w razie pozytywnej wiedzy wykonawcy o wadzie. Jednakże uzyskanie tej wiedzy w trakcie realizacji prac powoduje natychmiastową aktualizację obowiązku notyfikacji przewidzianego w tym przepisie.”</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 12pt;">Co w sytuacji, gdy wykonawca zauważy wadę w projekcie, a nie zawiadomi o niej inwestora i będzie kontynuował realizację robót na podstawie projektu zawierającego błędy? W przypadku stwierdzenia wadliwości prac, argumentacja wykonawcy, że nie odpowiada za usterki, gdyż wykonał  roboty na podstawie wadliwego projektu – może nie zostać uwzględniona przez inwestora jako okoliczność wyłączająca odpowiedzialność wykonawcy. Stanowisko takie potwierdza Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 lutego 2015 r. (sygn. akt: IV CSK 271/14): <em>„Niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania może obejmować także niewykonanie obowiązków ubocznych, do których zalicza się obowiązek informacyjny z </em><em>art. 651</em><em> k.c. Celem tego przepisu jest umożliwienie stronom podjęcia starań o usunięcie przeszkód, nie istniejących w chwili zawierania umowy o roboty budowlane, które wyniknęły w trakcie jej wykonania. Obowiązkiem wykonawcy jest sprawdzenie, czy dostarczona przez inwestora dokumentacja projektowa jest kompletna i nie zawiera błędów, które przy zachowaniu należytej staranności mogą być wykryte. Wykonawca, który nie dopełni tego obowiązku odpowiada za wady obiektu będące następstwem wad projektu.” </em>W orzeczeniu tym powielono wnioski sformułowane uprzednio w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2009 r. (sygn. akt: V CSK 89/09): <em>„</em><em>Obowiązkiem wykonawcy jest więc także umiejętne dokonanie oceny dostarczonego przez inwestora projektu, placu budowy, maszyn, materiałów pod względem możliwości prawidłowego wykonania prac przy ich użyciu. W przypadku stwierdzenia wad wykonawca jest zobowiązany niezwłocznie poinformować o tym inwestora, który powinien podjąć działania zmierzające do ich usunięcia, umożliwiając w ten sposób prawidłowe wykonanie prac. Nie dopełnienie przez wykonawcę tego obowiązku ma taki skutek, że jego odpowiedzialność będzie się rozciągać także na te wady obiektu, które powstały z przyczyn wskazanych w art. 651 k.c.”</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 12pt;">Podsumowując, generalnie rekomendowane jest, aby wykonawca zweryfikował dokumentację projektową przed przystąpieniem do robót budowlanych, a nawet przed podpisaniem umowy – nie tylko po to, aby prawidłowo wycenił swe prace, ale również po to, aby uniknąć odpowiedzialności za ewentualne wady w robotach, wynikające z błędów w projekcie. Co więcej, wykonawca powinien również wnikliwie przeczytać umowę w celu sprawdzenia, czy inwestor nie przerzuca na niego obowiązku dokładnego sprawdzenia projektu oraz odpowiedzialności za wady wynikające z bazowania na nieodpowiednim projekcie. Tego rodzaju postanowienia umowne należy usuwać albo negocjować ich treść w myśl zasady, że to inwestor powinien zadbać o niewadliwy projekt, a na wykonawcy spoczywa nie tyle gruntowna analiza projektu przed rozpoczęciem robót, co dopełnienie obowiązku informacyjnego względem inwestora, wynikającego z art. 651 k.c. Jeśli natomiast wykonawca wykryje wadę projektową w czasie realizacji robót – powinien zawiadomić o niej inwestora (najlepiej w formie pisemnej) i oczekiwać od inwestora jednoznacznego stanowiska w przedmiocie kontynuowania robót na podstawie błędnego projektu albo w kwestii poprawienia projektu i braku realizacji danej części prac do czasu jego zmiany. Takie działanie pozwoli wykonawcy nie tylko osiągnąć cel umowy o roboty budowlane, czyli wybudować obiekt pozbawiony wad, ale również uniknąć późniejszych roszczeń ze strony inwestora, zgłaszanych w związku z wadliwością prac wykonanych zgodnie z przedłożonym przez niego projektem.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.avalconsult.pl/czy-wykonawca-musi-sprawdzac-projekt-budowlany/">A. Łęczyńska: Czy wykonawca musi sprawdzać projekt budowlany?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.avalconsult.pl">Aval Consult - Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Gdańsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy wykonawca może odmówić podwykonawcy zapłaty wynagrodzenia, gdy nie otrzymał pieniędzy od inwestora?</title>
		<link>https://www.avalconsult.pl/czy-wykonawca-moze-odmowic-podwykonawcy-zaplaty-wynagrodzenia-gdy-nie-otrzymal-pieniedzy-od-inwestora/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aval autor]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Oct 2018 13:53:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nieruchomości i budownictwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.avalconsult.pl/?p=545</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy wykonawca może odmówić podwykonawcy zapłaty wynagrodzenia, gdy nie otrzymał pieniędzy od inwestora? Nie ulega wątpliwości, że istotą umowy o roboty budowlane jest wykonanie pewnego obiektu lub robót – zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami i zawartą przez strony umową – w zamian za zapłatę umówionego wynagrodzenia. Jednakże w treści umów proponowanych podwykonawcom przez [...]</p>
<p><a class="btn btn-secondary understrap-read-more-link" href="https://www.avalconsult.pl/czy-wykonawca-moze-odmowic-podwykonawcy-zaplaty-wynagrodzenia-gdy-nie-otrzymal-pieniedzy-od-inwestora/">Read More...</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.avalconsult.pl/czy-wykonawca-moze-odmowic-podwykonawcy-zaplaty-wynagrodzenia-gdy-nie-otrzymal-pieniedzy-od-inwestora/">Czy wykonawca może odmówić podwykonawcy zapłaty wynagrodzenia, gdy nie otrzymał pieniędzy od inwestora?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.avalconsult.pl">Aval Consult - Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Gdańsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h1>Czy wykonawca może odmówić podwykonawcy zapłaty wynagrodzenia, gdy nie otrzymał pieniędzy od inwestora?</h1>
<p style="text-align: justify">Nie ulega wątpliwości, że istotą umowy o roboty budowlane jest wykonanie pewnego obiektu lub robót – zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami i zawartą przez strony umową – w zamian za zapłatę umówionego wynagrodzenia. Jednakże w treści umów proponowanych podwykonawcom przez wykonawców niejednokrotnie można spotkać postanowienie, zgodnie z którym wykonawca jest uprawniony do powstrzymania się z wypłatą wynagrodzenia podwykonawcy za wykonane prace do czasu otrzymania zapłaty od inwestora. Czy takie rozwiązanie jest zgodne z prawem?</p>
<h6><strong>Czy swoboda w kształtowaniu przez podwykonawcę i wykonawcę treści umowy jest nieograniczona?</strong></h6>
<p style="text-align: justify">W pierwszej kolejności zauważyć należy, że przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy o roboty budowlane nie odnoszą się do tego rodzaju sytuacji. Co więcej, większość kodeksowych uregulowań w zakresie robót budowlanych ma charakter względnie obowiązujący, czyli mogą być modyfikowane umową, która może odmiennie kształtować prawa i obowiązki stron umowy w stosunku do zawartych w Kodeksie cywilnym regulacji. Teoretycznie zatem wskazane powyżej postanowienie może zostać wprowadzone do umowy na mocy wyrażonej w art. 353<sup>1</sup> Kodeksu cywilnego zasady swobody umów. Należy jednak zauważyć, że zasada swobody umów nie jest nieograniczona – treść umowy nie może być bowiem sprzeczna właściwości (naturze) stosunku prawnego, ustawie oraz zasadom współżycia społecznego.</p>
<p style="text-align: justify">O ile w opisywanym w niniejszym artykule przypadku nie zachodzi sprzeczność wspomnianego postanowienia umownego z ustawą z uwagi na to, że żaden z przepisów powszechnie obowiązującego prawa nie zakazuje wprost zastosowania takiej klauzuli, to niewątpliwie jest ona sprzeczna z właściwością umowy o roboty budowlane oraz z zasadami współżycia społecznego. Natura tego rodzaju umowy zobowiązującej wymaga takiego ustalenia zasad płatności, aby zapłata była zdarzeniem pewnym, a nie zdarzeniem, którego zaistnienie stoi pod znakiem zapytania, gdyż podwykonawca nie może mieć żadnej pewności, czy i kiedy inwestor wypłaci wynagrodzenie wykonawcy. Tezę taką sformułował między innymi Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 13 października 2015 r. (sygn. akt:I ACa 867/15), w którym stwierdzono, że: <em>„</em><em>W przypadku odpłatnej umowy wzajemnej, niezależnie od tego czy relacje między stronami rozpoznawać poprzez pryzmat umowy o dzieło (art. 627 k.c.) czy umowy o roboty budowlane (art. 647 k.c.), uzależnienie wypłaty wynagrodzenia od zdarzenia przyszłego i niepewnego, uznać należałoby za sprzeczne zarówno<br />
z istotą stosunku zobowiązaniowego, jak i zasadami współżycia społecznego.”</em></p>
<p style="text-align: justify">Natomiast odnosząc się do kwestii zasad współżycia społecznego zauważyć należy,że wykonawca zawierający z podwykonawcą umowę o roboty budowlane przyjmuje na siebie ryzyko gospodarcze związane z tą umową, a co za tym idzie –  także zgodę na to, że będzie musiał zapłacić wynagrodzenie podwykonawcy, choć nie otrzymał należności od inwestora. Racjonalny i należycie działający wykonawca powinien zabezpieczyć środki na pokrycie wierzytelności podwykonawcy, który wszak nie jest połączony z inwestorem żadnym stosunkiem prawnym, a zatem nie powinien ponosić konsekwencji jego działań lub zaniechań, jak również skutków ewentualnego braku odpowiedniej współpracy pomiędzy wykonawcą a inwestorem. Przeciwne stanowisko prowadziłoby do nieuzasadnionego pokrzywdzenia podwykonawcy, który wywiązał się z zaciągniętego przez siebie zobowiązania względem wykonawcy i nie ma praktycznie żadnego wpływu na skłonienie inwestora do rozliczenia się z wykonawcą.</p>
<h6><strong>Jakie jest remedium na unikanie zapłaty przez wykonawcę?</strong></h6>
<p style="text-align: justify">Co więc powinien zrobić podwykonawca, aby uchronić się przed odmową zapłaty wynagrodzenia przez wykonawcę ze wzmiankowanego powyżej powodu? Przede wszystkim dokładnie zweryfikować proponowaną przez wykonawcę umowę i domagać się wykreślenia niezgodnego z prawem postanowienia umownego. Jeżeli natomiast już podpisana umowa o roboty budowlane uzależnia wypłatę podwykonawcy wynagrodzenia od uprzedniego dokonania zapłaty przez inwestora na rzecz wykonawcy, podwykonawca może powołać się na nieważność tego rodzaju klauzuli. Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 lipca 2007 r. (sygn. akt: I ACa 817/06): <em>„Nieważne jest postanowienie umowy uzależniające termin zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy przez wykonawcę od uzyskania wynagrodzenia od inwestora.” </em>W praktyce uznanie postanowienia umownego za nieważne skutkuje tym, że nie jest one stosowane, a jego miejsce zastępują stosowne przepisy prawa.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.avalconsult.pl/czy-wykonawca-moze-odmowic-podwykonawcy-zaplaty-wynagrodzenia-gdy-nie-otrzymal-pieniedzy-od-inwestora/">Czy wykonawca może odmówić podwykonawcy zapłaty wynagrodzenia, gdy nie otrzymał pieniędzy od inwestora?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.avalconsult.pl">Aval Consult - Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Gdańsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wyrażenie przez inwestora przyszłej zgody na udział podwykonawcy</title>
		<link>https://www.avalconsult.pl/udzial-podwykonawcy-w-wykonaniu-robot-budowlanych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[developer]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Sep 2018 07:17:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nieruchomości i budownictwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.avalconsult.pl/?p=195</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dopuszczalność wyrażenia przez inwestora przyszłej zgody na udział podwykonawcy w wykonaniu robót budowlanych. Wprowadzonym do porządku prawnego dnia 24 kwietnia 2003 roku przepisem art. 6471 Kodeksu cywilnego Ustawodawca zrewolucjonizował dotychczasową pozycję podwykonawcy umowy o roboty budowlane, regulując w sposób szczegółowy odpowiedzialność solidarną inwestora za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. W obecnym brzmieniu, zgodnie z przywołanym [...]</p>
<p><a class="btn btn-secondary understrap-read-more-link" href="https://www.avalconsult.pl/udzial-podwykonawcy-w-wykonaniu-robot-budowlanych/">Read More...</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.avalconsult.pl/udzial-podwykonawcy-w-wykonaniu-robot-budowlanych/">Wyrażenie przez inwestora przyszłej zgody na udział podwykonawcy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.avalconsult.pl">Aval Consult - Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Gdańsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><em>Dopuszczalność wyrażenia przez inwestora przyszłej zgody na udział podwykonawcy w wykonaniu robót budowlanych.</em></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wprowadzonym do porządku prawnego dnia 24 kwietnia 2003 roku przepisem art. 647<sup>1 </sup>Kodeksu cywilnego Ustawodawca zrewolucjonizował dotychczasową pozycję podwykonawcy umowy o roboty budowlane, regulując w sposób szczegółowy odpowiedzialność solidarną inwestora za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. W obecnym brzmieniu, zgodnie z przywołanym przepisem, inwestor odpowiada solidarnie<br />
z wykonawcą (generalnym wykonawcą) za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy z tytułu wykonanych przez niego robót budowlanych, których szczegółowy przedmiot został zgłoszony inwestorowi przez wykonawcę lub podwykonawcę przed przystąpieniem do wykonywania tych robót, chyba że w ciągu trzydziestu dni od dnia doręczenia inwestorowi zgłoszenia złożył podwykonawcy i wykonawcy sprzeciw wobec wykonywania tych robót przez podwykonawcę.</p>
<p style="text-align: justify;">Usankcjonowanie szczególnej odpowiedzialności stanowiło realizację postulatów małych i średnich przedsiębiorców, przymusowo uczestniczących w nagminnej praktyce generalnych wykonawców, niewywiązujących się z zobowiązań finansowych wobec podmiotów realizujących przedsięwzięcia budowlane w charakterze podwykonawców. Kluczowym, a zarazem  budzącym największe trudności interpretacyjne warunkiem pociągnięcia inwestora do odpowiedzialności było i jest wyrażenie przez niego zgody na zlecenie podwykonawcy wykonania części lub całości powierzonych wykonawcy robót.</p>
<p style="text-align: justify;">Przedmiotem sporów w doktrynie i orzecznictwie stała się przede wszystkim forma wyrażenia zgody przez inwestora, a dywagacje w tym przedmiocie koncentrują się w dwóch głównych nurtach. Zgodnie z pierwszym, w trybie przepisu art. 63 § 2 w zw. z art. 647<sup>1 </sup>k.c., zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą o wykonanie zadań wchodzących w zakres umowy o roboty budowlane musi być wyrażona w formie pisemnej pod rygorem nieważności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2006 roku, sygn. akt V CSK 256/06, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2006 roku, sygn. akt III CZP 36/06). Niezależnie od przedstawionych głosów przeciwnych, dominował jednakże w orzecznictwie pogląd, że przepis art. 63 § 2 k.c. nie znajduje zastosowania w reżimie solidarnej odpowiedzialności inwestora oraz generalnego wykonawcy. Z tezą, że do zgody wymaganej przez art. 647<sup>1 </sup>k.c. nie stosuje się ww. normy, a zgoda ta może być wyrażona przez każde zachowanie, które ujawniają ją w sposób dostateczny (art. 60 k.c.) trudno się nie zgodzić. Zapewnia ona znacznie silniejszą ochronę podwykonawcy, co – jak wskazano powyżej – stanowiło jeden z  podstawowych celów wprowadzenia przedmiotowej instytucji do porządku prawnego. Co istotne, zgoda dorozumiana może zostać wyrażona również po zawarciu umowy z podwykonawcą. W chwili obecnej pogląd ten uznać należy za ugruntowany i traktować jako zasadę (por. Uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2008 roku, sygn. akt III CZP 6/08, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2009 roku, sygn. akt V CSK 24/09, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2016 roku, sygn. akt I CSK 645/15 i in.).</p>
<p style="text-align: justify;">W obrocie budowlanym niekiedy mamy jednak do czynienia z  sytuacją, w której inwestor, jeszcze przed zawarciem umowy o roboty budowlane, informuje wybranego przez siebie lub potencjalnego generalnego wykonawcę, że nie zastrzega konieczności osobistego wykonania całości lub części umowy, a w konsekwencji nie ma żadnych przeciwwskazań i ograniczeń w zakresie korzystania przez generalnego wykonawcę n z pomocy podwykonawców. Częstokroć również, pomimo braku formalnej procedury zgłoszenia, inwestor  nie sprzeciwia się, aby GW współpracował z konkretnym podmiotem lub podmiotami przy realizacji inwestycji. Czy – przy rozważeniu treści przepisu art. 647<sup>1 </sup> k.c. &#8211; podwykonawca, dochodzący zaspokojenia roszczenia wprost od inwestora, ma szansę wówczas skutecznie skorzystać z gwarancji jego odpowiedzialności solidarnej?</p>
<p style="text-align: justify;">Przedstawiony stan faktyczny, na pierwszy rzut oka, jest oczywisty, a dorozumiana zgoda wyrażona przez inwestora skutkuje możliwością zastosowania wobec niego wszelkich mechanizmów przewidzianych w przepisie art. 647<sup>1 </sup>k.c. Nie sposób bowiem stwierdzić, żeby zgoda ta miała charakter niewyraźny, wymuszony czy też obarczona była bezskutecznością i nieważnością, w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Problematyczne jednak okazuje się stwierdzenie, czy blankietowa zgoda „na przyszłość” spełnia przesłankę przedstawienia inwestorowi szczegółowych warunków umowy z podwykonawcą .</p>
<p style="text-align: justify;">Z jednej strony  – kierując się ochroną interesów podwykonawcy, który w wyżej opisanych realiach mógł działać w dobrej wierze, po zapewnieniu ze strony generalnego wykonawcy, że posiada on zgodę inwestora na działanie podwykonawcy – można przyjąć, że inwestor, nadzorujący przebieg inwestycji, posiada dostateczną wiedzę w przedmiocie zakresu umowy z podwykonawcą, ewentualnie ma wszelkie instrumenty prawne i faktyczne, by taką wiedzę powziąć.  Z drugiej jednak nasuwa się wniosek, że zgoda wyrażona w taki sposób nie spełnia warunków określonych treścią cytowanego wyżej przepisu. <em>Zgoda inwestora na podwykonawcę nie może bowiem być przyszła – w takim znaczeniu, ze nie może obejmować sytuacji, gdy nie wiadomo jaki będzie zakres robót podwykonawcy, cena za te prace, termin i warunki ich wykonania. Aby przejąć odpowiedzialność za zapłatę inwestor musi znać konkretne warunki umowy zawartej z podwykonawcą i dopiero wówczas można mówić o zgodzie wyraźnej lub dorozumianej. </em>Stanowisko to wyraził, wyrokiem z dnia 9 stycznia 2018 roku, w sprawie o sygn. akt V Aca 1000/17, Sąd Apelacyjny w Warszawie.</p>
<p style="text-align: justify;">Przyjąć w tym miejscu należy słuszność wywodu, prezentowanego w przytoczonym orzeczeniu. Rozstrzygnięcie odmienne skutkować mogłoby rażącymi nadużyciami ze strony generalnego wykonawcy.</p>
<p style="text-align: justify;">Podwykonawca, znajdujący się w sytuacji opisanej powyżej, ograniczony jest jedynie do dochodzenia należności z tytułu wykonanych robót budowlanych od generalnego wykonawcy, na zasadach odpowiedzialności kontraktowej. Przewidziana bowiem w art. 647<sup>1 </sup>k.c. przesłanka zgody nie ma charakteru przesłanki skuteczności, ani ważności umowy z podwykonawcą, a jedynie warunkuje solidarną odpowiedzialność inwestora za zobowiązania z tytułu wynagrodzenia podwykonawcy. Przeciwna koncepcja godziłaby w zasadę swobody działalności gospodarczej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2017 roku, sygn. akt II CSK 576/16).</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.avalconsult.pl/udzial-podwykonawcy-w-wykonaniu-robot-budowlanych/">Wyrażenie przez inwestora przyszłej zgody na udział podwykonawcy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.avalconsult.pl">Aval Consult - Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Gdańsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
